Tag Archives: rejs

Czartery jachtów i rejsy morskie – active-sails

Czartery jachtów i katamaranów na Bałtyku.

Jedne z najciekawszych wakacji zapewnia czarter jachtu lub katamarana lub rejs morski po Bałtyku. Najlepsza wakacyjna przygoda to rejs pod żaglami. Oferujemy duży wybór luksusowych jachtów żaglowych i motorowych oraz katamaranów na całym wybrzeżu Bałtyku od Niemiec  przez Szwecję, Litwę.

Rejs można zorganizować samemu lub zapisać się na rejs zorganizowany przez agencję czarterową. Na rejs może zapisać się każdy niezależnie od wieku, doświadczenia, bez żadnych kwalifikacji i patentów. Możemy zorganizować dla Was rejs na życzenie w każdym zakątku świata, zorganizować przelot, dojazd z lotniska do Mariny i z powrotem. Jeżeli nie posiadacie stosownych uprawnień agencja zapewni swojego lub lokalnego skippera które będzie jednocześnie świetnym przewodnikiem.

IMAG0228-1-1IMAG0226-1-1

Jeszcze nigdy samodzielny czarter jachtu nie był tak prosty. Dzięki wyszukiwarkom jachtów on-line takom jak np. YachtFinder, można sprawdzić na bieżąco dostępność ponad 3000 jachtów i katamaranów} należących do różnych firm czarterowych z całego świata. Już z patentem sternika i żeglarza jachtowego lub certyfikatem ISSA można samodzielnie wyczarterować jacht i zaznać uroków żeglarstwa morskiego. W wielu krajach nie są wymagane żadne uprawnienia do prowadzenia jachtu lub katamarana.

Dokąd i kiedy wyczarterować jacht lub popłynąć w rejs? Kiedy wziąć czarter na Bałtyku, w Chorwacji, Grecji lub na Karaibach? Wybór odpowiedniego akwenu i terminu rejsu nie jest bynajmniej prosty. Proponujemy przyjąć prostą zasadę: gdy pogoda blisko domu jest ładna, nie warto jej szukać na końcu świata. Natomiast gdy nadchodzą jesienne szarugi, warto wybrać się dalej w poszukiwaniu cieplejszego klimatu i bardziej sprzyjających wiatrów do żeglowania jachtem. Czarter jachtów morskich jest naprawdę prosty!

 

Dar Młodzieży

Dar Młodzieży”, najpiękniejszy polski żaglowiec, w 2012 roku obchodzić będzie 30. urodziny. W latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku sędziwy „Dar Pomorza” zbliżał się do końca swojej służby morskiej. Kadłub był wciąż jeszcze mocny, ale wymiany wymagał silnik pomocniczy żaglowca. „Dar” budowany w 1909 roku według przepisów i wymogów bezpieczeństwa w owych czasach, nie spełniał już obecnych warunków tak bezpieczeństwa jak i ochrony środowiska, które w czasie jego budowy nie istniały. Armator, czyli Wyższa Szkoła Morska w Gdyni miała trudną decyzję do podjęcia: przebudować starego weterana, czy zbudować nowy żaglowiec. Analizy wykazały, że koszt przebudowy „Daru Pomorza” niewiele odbiega od budowy nowego żaglowca. Należało tylko znaleźć źródło finansowania.
 W 1977 roku, w czasie inauguracji roku akademickiego w WSM, rektor Daniel Duda wystąpił z propozycją, aby następca „Daru Pomorza” nosił nazwę „Dar Młodzieży” i został zbudowany, tak jak jego poprzednik, z zebranych darów, ale tym razem przez polską młodzież. Do akcji przystąpili słuchacze uczelni. Do nich dołączyli młodzi oficerowie i załogi Polskich Linii Oceanicznych, Polskiej Żeglugi Morskiej, a później cała flota handlowa i rybacka. Bardzo szybko do akcji dołączyła młodzież wielu polskich miast oraz społeczeństwo. Pieniądze płynęły z kraju i zagranicy.
 a-profil-nr32-suplem_4 018
Projekt i dokumentację żaglowca o wartości 4,5 mln. złotych wykonało w czynie społecznym Biuro Konstrukcyjne Stoczni im Lenina w Gdańsku. Popularyzacją akcji zajęła się prasa, radio i telewizja. 30 czerwca 1981 roku na wydziale montażu kadłubów w gdańskiej stoczni odbyło się tradycyjne położenie stępki pod nowy żaglowiec, a już 12 listopada tego samego roku odbyło się boczne wodowanie „Daru Młodzieży”. Uroczyste podniesienie bandery miało miejsce 4 lipca 1982 r., a matką chrzestną żaglowca została Helena Jurkiewicz, żona wielce zasłużonego komendanta „Daru Pomorza”  Kazimierza Jurkiewicza.
z6015520x
 W swój pierwszy rejs, 22 lipca 1983 r., wypłynął na zlot żaglowców szkolnych do Japonii. Pod dowództwem kapitana Tadeusza Olechnowicza. „Dar Młodzieży” zabrał na pokład 119 studentów Wyższej Szkoły Morskiej w Gdyni, którzy spędzili na morzu pełny semestr nauki. Zmienne warunki wietrzne mocno utrudniały statkowi manewrowanie. Na ostatnim odcinku udało się jednak postawić wszystkie żagle i fregata majestatycznie wpłynęła do portu w Osace, witana owacyjnie przez zgromadzone tłumy na nabrzeżu. Przez 12 dni pobytu przewinęło się przez pokład ponad 200 000 gości. Podróż trwała 217 dni, żaglowiec przebył 28 065 mil morskich i odwiedził 13 portów.
 Kolejnym wielkim rejsem był udział w Operacji Żagiel ’84, wraz ze studentami Wyższej Szkoły Morskiej w Szczecinie. Oficjalny start nastąpił 18 kwietnia z Brestu. Na drugim etapie (wzdłuż wybrzeży Ameryki Płn. do portu Halifax) „Dar
Młodzieży” zwyciężył z takimi konkurentami jak amerykański „Eagle” i boliwijski „Simon Boliwar”.
Dar_Młodzieży_sailing_ship_in_Kristiansand_(back)
W lipcu 1986 r. „Dar Młodzieży” pod dowództwem kapitana Leszka Wiktorowicza wyruszył z Gdyni   na kolejne regaty: Operacja Żagiel ’86 do Newcastle. Przez 4 dni postoju w porcie przez pokład „Daru Młodzieży” przewinęło się mnóstwo zwiedzających, a statek został uznany za najpiękniejszy żaglowiec Operation Sail ’86. W 1987 r. odbył swą najdłuższą podróż do Australii, przepływając 32 352 mil morskich w ciągu 274 dni i dokonując najdłuższego nieprzerwanego przelotu pod żaglami, wynoszącego 1241 mil morskich za co otrzymał nagrodę „Boston Tea Pot”.
 W pierwszej połowie 1997 r. „Dar Młodzieży” odbył kolejną wielką wyprawę. Celem podróży był udział w regatach „Osaka Sail ’97” i w uroczystościach setnej rocznicy portu Osaka. W regatach pokonał wiele sławnych żaglowców i zajął I miejsce w klasie A. W roku 2010, z okazji obchodów Roku Chopinowskiego, żaglowiec zamienił się w pływającą sale koncertową – zabierając na pokład stu osobową grupę muzyków Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach, odwiedził pięć europejskich portów.

Misericordia na regatach „Boating Rally”

Żeglarstwo jest w naszym kraju bardzo popularnym i atrakcyjnym ogniwem turystyki wśród młodzieży, dorosłych oraz osób niepełnosprawnych. Bo na wodzie nie ma barier.

Jest też świetną formą wypoczynku, uczy współpracy, jest swego rodzaju terapią zespołową, bo załoga to zespół. Od trzech lat bardzo popularne wśród niepełnosprawnych uczestników Ośrodka „Misericordia” Caritas są mazurskie wyprawy żeglarskie, bo piękno polskich jezior i krajobrazów połączone z pluskiem wody i łopotem żagli przyciąga jak magnes tych, którzy tego raz zasmakowali. Ci, którzy już rozkochali się w żeglarstwie po pewnym czasie poszukują czegoś więcej, większych wyzwań, a do takich niewątpliwie należy żeglowanie po Bałtyku. Południowa linia brzegowa Morza Bałtyckiego, do której należą Polska, Niemcy, Rosja i Litwa, ma olbrzymi potencjał rozwoju żeglarstwa i turystyki wodnej. Ten obszar posiada niezwykłe walory naturalne, wzdłuż całego wybrzeża rozciągają się piaszczyste plaże niespotykane w innych częściach Europy, ze względnie nienaruszonymi obszarami i zasobami naturalnymi, malowniczymi krajobrazami i bogatym dziedzictwem kulturowym. Projekt Marriage w ramach Regat „Boating Rally” to partnerstwo dla żeglarzy zwiększające możliwość żeglowania po całej linii brzegowej południowego Bałtyku. Po otrzymaniu wiz rosyjskich z załogami polskimi, niemieckimi i litewskimi wyruszyliśmy z Gdańska, aby na własne oczy przekonać się, co zaproponuje nam Bałtyk, jak przyjmą nas inne mariny oraz podczas wieczornych spotkań wymienić doświadczenia żeglarskie z żeglarzami z zaprzyjaźnionych krajów. Kotwica w górę, odpływamy!

Bałtyk powitał nas piękną pogodą. Po przejściu procedur celnych i granicznych w Baltijsku oraz długich godzinach żeglowania dotarliśmy do portu w Kaliningradzie. Od rana ruszyliśmy podziwiać „nadmorskie perły”, pierwsza z nich to Jantarny. Złoża bursztynu znajdujące się w okolicach Jantarnego są największe na świecie. Stąd pochodzi 90 procent tego surowca. Odwiedzamy kopalnię. Z tarasu widokowego widać ogromne koparki i taśmociągi – praca wre. Idąc bursztynową promenadą z oryginalną bursztynową piramidą ruszamy dalej do Muzeum Bursztynu, jedynego w Rosji, gdzie udało się zgromadzić piękną, urozmaiconą kolekcję przyrodniczo-naukową tego kamienia z inkluzjami zwierzęcymi i roślinnymi, przedmiotami użytkowymi oraz ozdobami pochodzącymi jeszcze z czasów carskiej Rosji. Muzeum Wszechoceanu to kolejny interesujący punkt programu. Zwiedziliśmy statek badawczy Witiaź z jego ciekawymi eksponatami, a wśród nich wyjątkową kolekcję korali i muszli, związanymi z historią ekspedycji badawczych, w których uczestniczył statek oraz Akwarium Muzealne. Wieczorne zwiedzanie Kaliningradu skupiło się na wyspie Emmanuela Kanta i obowiązkowym punkcie programu, czyli wizycie przy grobie filozofa, a zakończyło wysłuchaniem koncertu organowego w pięknej gotyckiej katedrze na wyspie. Dosyć już lądowego życia, wyruszamy dalej wybierając kurs na Kłajpedę.

Tym razem Bałtyk pokazał, że jest potężny, a Neptun, że nie wszystkim łaskawy. Podczas ponad 24 godzin żeglugi wiało, padało, bujało tak, że część załogi dopadła choroba morska. Jednak wszystkie te niedogodności rekompensowały przepiękne widoki i niezapomniany zachód słońca, a po całonocnej żegludze jego niezwykły wchód. Kłajpeda powitała nas bardzo przyjaźnie. Jest to duży port z dobrze rozwiniętą infrastrukturą, a więc szybkie odświeżenie i w drogę. Piwną trasą dotarliśmy do najstarszego na Litwie browaru Svyturys, gdzie po zwiedzeniu mogliśmy degustować te oryginalne piwa. Kolejnym interesującym przystankiem było Muzeum Morskie i Delfinarium z widowiskowym pokazem umiejętności  delfinów. Następnie z portu zamkowego promem w kilka minut dotarliśmy na Mierzeję Kurońską. Park Narodowy Mierzei Kurońskiej jest wpisany na listę światowego dziedzictwa kulturalnego Unesco. Połączenie wydm, wody i wiatru zapiera dech w piersi każdemu zwiedzającemu. Spacer po piaskach ruchomych wydm, połączony z podziwianiem tej unikalnej oazy przyrody, której wybrzeża omywane są z obu stron wodami Zatoki Kurońskiej i Morza Bałtyckiego na długo zostanie w pamięci. Wracamy do Polski. I chociaż rejs był ciężki, a Bałtyk wymagający, to warto było ponieść ten trud. Zmęczeni, ale z bagażem niezapomnianych wrażeń i przeżyć, wszyscy uczestnicy rejsu postanowili wrócić do tych miejsc jeszcze raz. Na dłużej.

 

.p7073978 p7104248 p7144414 p7124340

VIDEO

  • Click to Watch Video
    South Coast Baltic

SCB.TV

  • Click to Watch Video
    South Coast Baltic - Impressions
  • Click to Watch Video
    Szczecin ist lebendig
  • Click to Watch Video
    Finał regat The Tall Ships Races 2013 - Szczecin
  • Click to Watch Video
    Baltic Sail 2014
  • Click to Watch Video
    Das Finale von The Tall Ships Races 2013 - Szczecin